Katyń – Golgota Wschodu

 

„Prawda Katynia jest stale obecna w naszej świadomości i nie może być wymazana z pamięci Europy.”

Jan Paweł II

Zbliżający się Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej obchodzony 13 kwietnia jest okazją, aby przypomnieć prawdę o losach tysięcy oficerów polskich, zamordowanych na terenie ZSRR, dla których Ojczyzna stała się najwyższą wartością. Musimy o nich pamiętać, aby ich ofiara nie poszła na marne. Polska potrzebuje pamięci – aby pielęgnować tożsamość, którą przekazali nasi ojcowie i dziadowie, a do której każde pokolenie wnosi swój niepowtarzalny i bezcenny wkład. Ofiary zbrodni katyńskiej zapłaciły cenę najwyższą, jakiej może oczekiwać Ojczyzna. Dlatego naszą powinnością jest pamięć i cześć dla tych tysięcy bohaterów. „Przebaczyć tak, zapomnieć nie”. Katyń… ocalić od zapomnienia.

Rankiem 1 września 1939 r. zmasowane niemieckie siły lądowe, a równocześnie lotnictwo wroga przystąpiło do gwałtownych bombardowań polskich miast, węzłów kolejowych, obiektów wojskowych i ośrodków koncentracji wojska. Dnia 17 września 1939 r. Polska otrzymała cios w plecy! Tego dnia Armia Czerwona dokonała agresji od wschodu. Po zakończeniu walk lokalnych ze stawiającymi opór jednostkami polskimi, Rosjanie wzięli do niewoli 200.000 żołnierzy. Zostali rozbrojeni i zatrzymani przez Armię Czerwoną i NKWD w utworzonym systemie obozów. Do marca 1940 r. praktycznie wszystkich polskich oficerów przetrzymywanych w ZSRR – ok. 15 tysięcy, skupiono w trzech obozach specjalnych: w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. Znaleźli się tam oficerowie Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza, funkcjonariusze policji państwowej, pracownicy wywiadu, sądownictwa (naukowcy, lekarze, inżynierowie, prawnicy, nauczyciele, urzędnicy państwowi, przedsiębiorcy, przedstawiciele wolnych zawodów).

W marcu 1940 r. Józef Stalin podjął decyzję o rozstrzelaniu polskich oficerów. Na początku kwietnia 1940 r. rozpoczęto likwidację obozów, prowadzoną pod nadzorem NKWD. Oficerów obozu kozielskiego wymordowano w lasach pod Katyniem, jeńców obozu starobielskiego w Charkowie, a więźniów obozu ostaszkowskiego w Miednoje pod Kalininem (obecnie Twer). Jeńców uśmiercano jednym strzałem w tył głowy, rzadko dochodziło do dwu lub trzech strzałów. W ten sposób do 19 maja 1940 r. wymordowano 14.552 Polaków. Zwłoki ofiar zostały pochowane w zbiorowych mogiłach.

Obecnie terminem „zbrodnia katyńska” określa się również wymordowanie ponad 7 tys. osób przetrzymywanych w więzieniach zachodniej Białorusi i zachodniej Ukrainy, których pochowano w Bykowni na Ukrainie i prawdopodobnie w Kuropatach na Białorusi.

Przez długie lata zbrodnie przeciwko żołnierzom polskim, dokonane przez Rosjan, okryte były zmową milczenia. Dopiero w 1990 roku rząd rosyjski oficjalnie potwierdził odpowiedzialność NKWD za zbrodnie na polskich oficerach, policjantach i urzędnikach państwowych, popełnione w Katyniu, Charkowie i Miednoje.

Upamiętniony przez naszą szkołę major piechoty służby stałej Teofil Dąbrowski (1896 – 1940), ofiara zbrodni katyńskiej, w kampanii wrześniowej dowodził drugim batalionem w 207 pułku piechoty w 35 Dywizji Piechoty Rezerwowej walczącej w obronie Lwowa. Po kapitulacji Lwowa dostał się do niewoli sowieckiej. Umieszczono go w obozie w Starobielsku. Wiosną 1940 roku, razem z innymi jeńcami obozu, został zamordowany pod Charkowem. Spoczywa w zbiorowym grobie zamordowanych żołnierzy. Pośmiertnie został awansowany przez prezydenta do stopnia podpułkownika.

Ewa Pietras